Bywa tak, że tracę swój "duchowy instynkt samozachowawczy"
i wszystko co wartościowe jakby we mnie zamarzało.
Można powiedzieć: nic dziwnego - przecież za oknem
arctic freezing cold :-)
Hmm...Tylko, że woda stając się lodem nie tylko zwiększa swą objętość, ale tworzy nowe - zwykle piękne formy.
A ja wprost przeciwnie: kurczę się i daleka jestem od
"pięknej formy" pełnej ufności i radości.
I jak tu nie wdawać się w dyskusję z Advocatus Diaboli, który będąc zwolennikiem Pana Boga, poprzez kontrargumenty codziennych trudności, pragnie dowieść słuszności działania
JEGO MIŁOŚCI w moim życiu.
i wszystko co wartościowe jakby we mnie zamarzało.
Można powiedzieć: nic dziwnego - przecież za oknem
arctic freezing cold :-)
Hmm...Tylko, że woda stając się lodem nie tylko zwiększa swą objętość, ale tworzy nowe - zwykle piękne formy.
A ja wprost przeciwnie: kurczę się i daleka jestem od
"pięknej formy" pełnej ufności i radości.
I jak tu nie wdawać się w dyskusję z Advocatus Diaboli, który będąc zwolennikiem Pana Boga, poprzez kontrargumenty codziennych trudności, pragnie dowieść słuszności działania
JEGO MIŁOŚCI w moim życiu.
No comments:
Post a Comment