.

.

Tuesday, 26 May 2015

jeszcze masz Mamę



Wraz z upływem czasu,
kruchość Rodziców coraz bardziej uderza.
Bezcenne zdają się chwile,
kiedy mogę wtulić się w wątłe ramiona swojej Mamy i usłyszeć:
„JESZCZE MASZ MAMĘ”.




Tak Panie Boże, dziękuję Ci, że jeszcze mam Mamę.

Sunday, 17 May 2015

Mała Nic


Być „Małą Nic” to dopiero Wielkość! 



„Kropla Ciebie wystarczy mi”
 
św. Maria od Jezusa Ukrzyżowanego
Miriam Buoardy


w Niebo

Miejsce Wniebowstąpienia na szczycie Góry Oliwnej w Jerozolimie
 odbieram jako bardzo skromne, z odciskiem stopy Jezusa w skale. 

Należy ono dzisiaj do muzułmanów i zostało zamienione na meczet. 


Będąc w tym miejscu rzeczywiście nie wpatrywaliśmy się w niebo,
 tylko w skałę, tak jakbyśmy podświadomie „wiedzieli”, 
że On przyjdzie „tak samo jak (apostołowie) 
widzieli Go wstępującego do nieba”. (Dz 1,11)


 
Jedynie raz w roku
 - w Święto Wniebowstąpienia - 
chrześcijanie mogą tam sprawować Liturgie Mszy Świętych.

Wymowny to znak,
tak jakby to Miejsce właśnie dziś, 
było bardziej otwarte dla Nieba.
:-)

Saturday, 16 May 2015

"moja"

„Moja” Ziemia Święta to Słowo,
które jakbym nie tylko usłyszała,
ale przede wszystkim „zobaczyła” inaczej.

To Pokarm, którym się żywiłam,
to Powietrze, którym oddychałam,
to Obraz, którym napawały się moje oczy,
to Święte Skały, na których opierałam swoją głowę,
to Światło, które cieszyło swym blaskiem,
to Mgła, która przypominała o tajemnicy Twej Obecności,
to piasek kuszenia, z którym także Ty się zmagałeś,
to radość Wody Życia, w której ciągle mogę się odradzać.


 

 Wśród setek fotografii, mnóstwa wspomnień i pamiątek,
ciągle dotykam Ciebie Ziemio
w białych kamykach Judei,
w bazaltowych kamykach Galilei,
w muszelkach znad Jeziora Genezaret,
w szyszkach z „ogrodu Małej Arabki”
i w gałązkach oliwnych pokoju
wierząc, że Pan „powróci i odbuduje przybytek Dawida,
który znajduje się w upadku
i wzniesie go” (Dz 15,16)
jako Nowe Jeruzalem.

 :-)

Wednesday, 13 May 2015

HOLY LAND

Widzieć ten wschód słońca na własne oczy
i potem już na zawsze nosić go w sercu...

Sunday, 8 March 2015

Kobiety wobec kryzysu


(na podstawie tekstu abp Sheena)
Kto potrafi lepiej stawić czoła sytuacji kryzysowej:
mężczyzna czy kobieta?

Najłatwiej znaleźć jest tę odpowiedź na przykładzie największego kryzysu,
jakiemu kiedykolwiek świat stawił czoła,
czyli ukrzyżowania naszego Boskiego Zbawiciela.

W tym dramacie uderza jeden fakt, że mężczyźni zawiedli:
Judasz, Piłat, Annasz i Kajfasz.
Trzej wybrani Apostołowie, spali, gdy byli Mu najbardziej potrzebni.
W drodze na Golgotę nieznajomy, został zmuszony do udzielenia Mu pomocy.
Na samej Golgocie obecny był tylko jeden z dwunastu Apostołów,
Jan i można by się zastanawiać,
czy nie ze względu na obecność Matki Jezusa.



Z drugiej strony, nie zawiodła Go żadna z kobiet.
W czasie przesłuchania jedynym głosem
podniesionym w Jego obronie jest głos kobiety - żony Piłata.
W drodze na Golgotę pobożne kobiety jerozolimskie,
pocieszają Go słowami pełnymi współczucia.
Jedna z nich wyciera Jego twarz.
Na samej Golgocie obecne są trzy kobiety o imieniu Maria:
Maria z Magdali, która zawsze trwała u Jego stóp,
Maria żona Kleofasa, matka Jakuba i Jana oraz
Maryja Matka Jezusa.
Trzy rodzaje dusz, które zawsze można znaleźć u stóp Krzyża Chrystusa:
pokuta, macierzyństwo i dziewictwo.


Oto jest największy kryzys, jaki kiedykolwiek rozegrał się na ziemi,
a kobiety nie zawiodły.
 O kobiecą mądrość w kryzysach, wołam!


Sunday, 1 March 2015

"wyklęci" zwycięzcy

"Tym, którzy przeciwstawiali się sowieckiej agresji
i narzuconemu siłą reżimowi komunistycznemu"

(fragment preambuły o ustanowieniu Narodowego Dnia Pamięci "Żołnierzy wyklętych")

"1 marca dzieje się w Polsce cud – znowu czujemy się Polakami, 
gospodarzami we własnym kraju, dzięki temu,
że przypominamy was, waszą walkę.
Nie byłoby 1 marca, gdyby nie człowiek, 
który patrzy teraz na pewno z nieba i się uśmiecha
– śp. Prezydent Lech Kaczyński – niezwykły człowiek, warto o nim pamiętać.
Warszawa musiała czekać, aż on zostanie prezydentem tego miasta,
żeby powstało Muzeum Powstania Warszawskiego.
Cała Polska musiała czekać, żeby upamiętnić
najlepszych Polaków Żołnierzy Wyklętych,
aż on wniesie projekt ustawy o ustanowieniu 1 marca
Narodowym Dniem Pamięci "Żołnierzy Wyklętych".

On też oddał życie za Polskę.
Na pewno jest teraz z najlepszymi z Polaków w niebie."

(senator Grzegorz Bierecki, 1 marca 2014 roku)

Sunday, 22 February 2015

to co wewnętrzne

Może to drzewo nie jest piękne, 
ale jego wygięty pień przykuwa uwagę. 
Można sobie wyobrazić jaki wysiłek włożyło w to,
aby się zakorzenić pomimo skały i dalej wzrastać.
Każda walka wewnętrzna budzi szacunek.

Saturday, 7 February 2015

moc uśmiechu

Różnie można podchodzić do tzw korporacyjnych imprez okolicznościowych.
Po każdej z nich mam coraz to bardziej pozytywne refleksje,
nie tylko za sprawą świetnej zabawy,
ale przede wszystkim za sprawą atmosfery,
która trwa po powrocie do pracy.

Stresująca zawodowa codzienność w jakimś stopniu znika,
dzięki miłym wspomnieniom i kilku fotkom rozwieszonym
w kuluarowych miejscach firmy.

Można powiedzieć, że jest to radość płytka i naiwna.

Z perspektywy czasu dochodzę jednak do wniosku,
że ten kto śmieje się z samego siebie - będzie miał ubaw do końca życia. 

Ten, kto uśmiecha się do innych
widząc w nich w pierwszej kolejności zalety, a nie wady - wygrywa.
I o to chodzi, prawda?



Tuesday, 27 January 2015

ludzie niestrudzonej nadziei, boskiej muzyki i radosnej wiary

Ciągle noszę w pamięci wizytę Ojca Świętego Franciszka na Filipinach. 
Kardynał Tagle nazywany „Wojtyłą Azji” powiedział witając papieża, 
że katedra Manili, była pierwszą w kraju i chociaż burzona wiele razy, 
nigdy nie zniknęła. 
Powstawała odważnie z ruin - podobnie jak naród filipiński.
"Skąd bierze się w nas ta zdolność odradzania się? 
Ojciec Horacio de la Costa SJ, mówił, 
że Filipińczycy mają dwa skarby: muzykę i wiarę. 
Nasze melodie pozwalają unosić się nam ponad tragediami życia. 
Wiara zaś daje nam siłę, by powstawać po pożarach, kataklizmach i wojnach.
Teraz, gdy wielu z naszych powstaje po ciężkich doświadczeniach,
odwiedzasz nas Ojcze Święty i przynosisz nam ogień. 
Nie ogień zniszczenia, ale ogień oczyszczenia. 
Przynosisz nam wstrząs… nie ziemi, ale przebudzenia. 
Przynosisz oręż, nie po to by zabijać, ale by zabezpieczyć.
Witamy Cię, następco Piotra na tej błogosławionej ziemi 
niestrudzonej nadziei, 
boskiej muzyki 
i radosnej wiary."